30.09.2012

jesiennienie

jesiennieje się.
jesienią się śni.
jutrzejsze jutrznie.
spójrz, co można zrobić (ze) słowami. czasem mam ochotę Tobą potrząsnąć i tak Ci właśnie powiedzieć. świat składa się ze słów, jest na nich oparty jak na osnowie. to, co nie daje się opisać, jest najlepszym dowodem, w końcu żadna prawda nie daje się uzasadnić w stu procentach. nie wierzysz? spróbuj wyjaśnić mi język przy pomocy języka. chociaż nie próbuj, nie zrozumiem, wprawdzie leksykę mam wrośniętą w kręgosłup, ale zmysł syntagmatyczny mnie opuścił i nie powiedział, kiedy wróci.
innym językiem i w innym języku przepisujesz mi te swoje obietnice na mojej gęsiej skórce.
drzewa i jabłka żółkną z każdą minutą piękniej. niebo się rozpala od nisko wiszącego księżyca (zapolujemy na niego jutro). popołudnia są bezcenne, wieczory bezecne, noce bez dna. świat jest taki prosty, tylko my w nim tacy zaplątani.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz