24.11.2012

***

już nie pamiętam tegorocznego pierwszego śniegu.
nie pamiętam nic, co dzieje się z daleka od ciebie. przegapiłam nawet tę mgłę, idealną na film, który czeka nie wiedzieć w której torbie i powoli się przeterminowuje. całym swoim wnętrzem jestem dostrojona do twoich ruchów (nawet kiedy krzyczę, że boli, chociaż krzyczę coraz rzadziej, mimo że boli nadal), całym swoim nastrojem do twoich nastrojów. zależę od ciebie, to nigdy nie było aż tak poważne.
słowa mi się rozbiegają po klawiaturze, czas po zegarze.
bądź tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz