muszę to napisać, bo chyba nie zasnę. po prostu dotknęła mnie ta piosenka. i nie wiem, czy zabolała, czy wygłaskała, ale się przebiła przez warstwy, o których już zapomniałam, że w ogóle są.
Hm. A ja wolę inną wersję. Jakoś...przywiązanie robi swoje.
muszę to napisać, bo chyba nie zasnę. po prostu dotknęła mnie ta piosenka. i nie wiem, czy zabolała, czy wygłaskała, ale się przebiła przez warstwy, o których już zapomniałam, że w ogóle są.
OdpowiedzUsuńHm. A ja wolę inną wersję. Jakoś...przywiązanie robi swoje.
OdpowiedzUsuń